Wraz z nadejściem cieplejszych dni szkodniki zaczynają się uaktywniać, dlatego warto być przygotowanym na ich pojawienie się. Po pierwsze, należy obserwować prognozę pogody, ponieważ szkodniki intensyfikują swoją aktywność przede wszystkim wtedy, gdy temperatura powietrza przez kilka dni utrzymuje się powyżej progów ich wybudzenia. Po drugie, trzeba być gotowym na sezon – my wcześniej zakupiliśmy pułapki do monitorowania oraz rzeczy niezbędne do działań profilaktycznych związanych z obecnością szkodników w Ogrodzie Botanicznym.
Szybsze ocieplenie przyspiesza rozwój poczwarek zimujących w liściach i powoduje wcześniejszy wylot pierwszego pokolenia motyli. W konsekwencji dochodzi do wcześniejszego składania jaj i rozpoczęcia żerowania larw, co może skutkować większą liczbą pokoleń w sezonie.
Szrotówek kasztanowcowiaczek (Cameraria ohridella) – jest obecnie najgroźniejszym szkodnikiem niszczącym kasztanowce, obudzenie następuje przy temperaturze około 12–15°C. Wcześniejsza wiosna i późniejsza jesień sprzyjają rozwojowi szrotówka kasztanowcowiaczka.
W latach o dłuższym sezonie wegetacyjnym szrotówek może mieć nawet 3–4 pokolenia zamiast typowych 2–3. Silniejsze uszkodzenie liści prowadzi do ich wcześniejszego opadania, osłabienia drzew oraz zwiększonej podatności na choroby i inne szkodniki.
Pułapki lejkowe pełnią wiele istotnych funkcji i pozwalają na:
Ważnym działaniem jest także zbieranie i niszczenie opadłych liści kasztanowca, ponieważ jest to jeden z najskuteczniejszych sposobów ograniczenia populacji szrotówka kasztanowcowiaczka. W opadłych liściach zimują gąsienice tego szkodnika – pozostawienie ich na ziemi sprzyja przetrwaniu i rozwojowi nowego pokolenia wiosną. Dlatego usunięcie liści zmniejsza liczbę motyli wiosną, co ogranicza składanie jaj i rozwój larw.
Ćma bukszpanowa (Cydalima perspectalis) nie ma naturalnych wrogów, takich jak ptaki, ponieważ jest dla nich trująca i gorzka. W rezultacie stanowi bezpieczne miejsce żerowania dla tego szkodnika.
Pamiętajcie, że gdy wiosną temperatury przekroczą 11°C, może pojawić się konieczność wykonania zabiegu przeciwko gąsienicom tego owada. Polecamy w tym celu preparat Lepinox Plus, który zawiera bakterię Bacillus thuringiensis. Mikroorganizmy te naturalnie występują zarówno na roślinach, jak i w glebie. Wytwarzane przez nie krystaliczne białka uaktywniają się w przewodzie pokarmowym gąsienic po spożyciu opryskanej rośliny. Po zjedzeniu bakterii gąsienice giną w ciągu 72 godzin.
Do monitorowania i wyłapywania ćmy stosujemy jedną pułapkę na obszar 20 m². Do pułapki kominowej dołączamy dyspenser z feromonem, który imituje zapach samicy i zwabia wyłącznie samce tego gatunku. Dyspenser należy wymieniać co 5 tygodni. W tym roku rozpoczynamy stosowanie pułapek już w marcu i kontynuujemy je aż do jesieni.
Spróbujemy również kontrolować kolejnego groźnego szkodnika roślin ozdobnych – licinka tujowiaczka (Argyresthia thuiella). Jest to niewielki motyl, którego larwy żerują na żywotnikach i cyprysikach, powodując brązowienie oraz zamieranie gałązek. Szkodnik rozwija się w igłach roślin, drążąc w nich tunele i stopniowo osłabiając rośliny ozdobne.
Jednym ze skutecznych sposobów monitorowania populacji tego szkodnika są pułapki feromonowe, które pozwalają na wykrycie pierwszych motyli, ocenę liczebności populacji oraz określenie najlepszego terminu zwalczania larw i wykonywania oprysków ochronnych.
Regularne stosowanie pułapek umożliwia wczesne wykrycie szkodnika i ograniczenie jego rozprzestrzeniania, co jest szczególnie istotne w uprawach żywopłotów i roślin ozdobnych.
W sprawie zmian klimatu kwestia dalszych wysiłków na rzecz utrzymania globalnego wzrostu temperatury na poziomie 1,5°C powyżej poziomów sprzed epoki przemysłowej pozostaje kluczowym celem międzynarodowej polityki klimatycznej. Cel ten został ustanowiony w ramach Porozumienia Paryskiego z 2015 roku, gdzie państwa zgodziły się na ograniczenie wzrostu średniej globalnej temperatury "znacznie poniżej 2°C" i podjęcie starań o 1,5°C.
Argumenty za kontynuowaniem wysiłków na rzecz celu 1,5°C:
Czy cel 1,5°C jest wykonalny?
Osiągnięcie celu 1,5°C jest coraz trudniejsze z powodu:
Podczas 29. Konferencji Stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (COP29), która odbyła się w Baku w listopadzie 2024 roku, podjęto kilka kluczowych decyzji dotyczących globalnych działań na rzecz klimatu.
Nowy Cel Finansowania Klimatycznego (NCQG)
Państwa rozwinięte zobowiązały się do mobilizacji co najmniej 300 miliardów dolarów rocznie do 2035 roku na wsparcie działań klimatycznych w krajach rozwijających się. Dodatkowo zaplanowano zwiększenie finansowania ze wszystkich źródeł – publicznych i prywatnych – do poziomu 1,3 biliona dolarów rocznie. Kluczowym elementem tej inicjatywy jest „Mapa drogowa Baku-Belém”, która określa działania na rzecz mobilizacji finansowania dla krajów rozwijających się, w tym w formie dotacji oraz instrumentów niepowodujących wzrostu zadłużenia.
Rynki Handlu Emisjami (Artykuł 6 Porozumienia Paryskiego).
Po wieloletnich negocjacjach sfinalizowano wytyczne dotyczące operacjonalizacji mechanizmów rynkowych w ramach Artykułu 6 Porozumienia Paryskiego. Ustanowiono zasady współpracy międzynarodowej w zakresie redukcji emisji gazów cieplarnianych poprzez handel jednostkami redukcji emisji. Dzięki temu polskie przedsiębiorstwa będą mogły uczestniczyć w globalnym rynku, kupując jednostki redukcji emisji w celu spełnienia własnych celów klimatycznych.
Reakcje i Kontrowersje.
Mimo tych ustaleń wiele krajów rozwijających się wyraziło niezadowolenie z przyjętych decyzji, uznając je za niewystarczające w obliczu rosnących potrzeb związanych z adaptacją do zmian klimatycznych i ich łagodzeniem. Przedstawiciele takich państw jak Kuba czy Nigeria krytykowali przyjęty cel finansowy jako niewystarczający i opóźniony.
Kolejne Kroki.
Wiele kwestii, w których nie udało się podjąć decyzji w Baku, będzie negocjowanych dalej podczas najbliższej sesji w Bonn w Niemczech lub na kolejnej Konferencji Klimatycznej COP30, zaplanowanej na koniec 2025 roku w Belém w Brazylii.
Nowa Energia.
Podsumowując, COP29 w Baku przyniósł istotne ustalenia w zakresie finansowania działań klimatycznych i mechanizmów handlu emisjami. Jednak wiele kwestii pozostaje otwartych, a przyjęte zobowiązania spotkały się z krytyką ze strony krajów rozwijających się, które uznały je za niewystarczające w obliczu wyzwań związanych ze zmianami klimatu.
Gdzie jest główny obrońca klimatu?
Głównym obrońcą klimatu jest przyroda, która pochłania i magazynuje dwutlenek węgla (CO₂), ograniczając skutki zmian klimatu. Na pierwszym miejscu znajdują się oceany – największy rezerwuar dwutlenku węgla, pochłaniający około 30% jego emisji. Dzięki procesom biologicznym i chemicznym oceany magazynują ogromne ilości CO₂, ograniczając jego nadmiar w atmosferze. Co więcej, słodka woda z topniejących lodowców zaburza ruch prądów oceanicznych, co może prowadzić do zmian klimatycznych na całym świecie. Jednocześnie przyczynia się do podnoszenia poziomu mórz i oceanów, co stanowi zagrożenie dla milionów ludzi zamieszkujących wybrzeża.
Gleby, zaraz po oceanach, stanowią drugi największy rezerwuar węgla. Stosowane w rolnictwie techniki uprawy wpływają nie tylko na wielkość plonów, ale również na zdolność gleby do magazynowania węgla, co ma istotne znaczenie dla bilansu emisji gazów cieplarnianych. Gleby nie mogą jednak gromadzić węgla w nieskończoność. W pewnym momencie osiągają coś w rodzaju „stanu nasycenia”, co oznacza spadek tempa sekwestracji do znikomego poziomu w bardzo krótkim czasie (kilka dekad). Jednak lepsze zarządzanie glebą mogłoby zrównoważyć w przeciągu 20–30 lat nawet 5–20% obecnych antropogenicznych emisji gazów cieplarnianych, co pozwoliłoby „kupić” nam nieco czasu. Co więcej, inne niż CO₂ gazy mogą być pochłaniane przez gleby właściwie w nieskończoność.
Bardzo istotną rolę w obiegu węgla w przyrodzie, a tym samym w redukcji jego poziomu w atmosferze, odgrywają lasy. To one poprzez proces fotosyntezy wiążą i akumulują węgiel. Lasy przydomowe oraz przemysł drzewny i leśny wnoszą znaczny wkład w ochronę klimatu, ponieważ drewno i ściółka pochłaniają CO₂ z atmosfery. W skali światowej ekosystemy lądowe wiążą ok. 11 gigaton CO₂ rocznie, jednak globalna emisja tego gazu wynosi aż 36 gigaton rocznie. Jeden hektar lasu pochłania średnio 4–5 ton CO₂. Łącznie polskie lasy pochłaniają rocznie ok. 40 mln ton CO₂, a do tej pory zmagazynowały ponad 1 mld ton węgla.
Stare lasy, które już zawierają olbrzymie ilości węgla, nie rosną tak szybko i nie pochłaniają dużych ilości CO₂. Natomiast młode lasy, które w procesie wzrostu pochłaniają węgiel znacznie szybciej, są sadzone w niewystarczającej ilości i częściej padają ofiarą wycinki, pożarów, susz i huraganów. Im mniej młodych lasów, tym mniejsza ich zdolność do pochłaniania dwutlenku węgla.
Wydaje się, że rozwiązanie problemu jest proste: wystarczy sadzić więcej młodych lasów. Okazuje się jednak, że brakuje na to miejsca. Proponowano nawet usunięcie starych lasów, by w ich miejscu sadzić młode. Najnowsze badania wskazują jednak, że nawet stare lasy pochłaniają więcej CO₂ niż bardzo młode, które dopiero zaczynają rosnąć. Wycięcie starych lasów i posadzenie nowych zmniejszyłoby zdolność sekwestracji węgla. Co więcej, w starych drzewach znajduje się znacznie więcej pochłoniętego już węgla, niż się wydaje. Ich ścięcie doprowadziłoby do uwolnienia tego węgla do atmosfery.
Mokradła to nie tylko magazyny CO₂. Dodatkowo zapewniają one kluczowe usługi ekosystemowe, takie jak oczyszczanie i magazynowanie wody, kontrola powodzi, a także stanowią źródło żywności i naturalnych składników leków. Są również jednym z najbardziej zróżnicowanych biologicznie ekosystemów na Ziemi, stanowiąc siedlisko dla około 40% światowych gatunków zwierząt i roślin.
Szacuje się, że 25% roślin i zwierząt żyjących w mokradłach jest zagrożonych wyginięciem. Tereny podmokłe działają jak naturalne gąbki – wchłaniają wodę podczas pływów lub intensywnych opadów deszczu. Główne zasoby wody w tych siedliskach mogą pochodzić z wód gruntowych, pobliskiego jeziora, rzeki, a nawet morza.
Pochłanianie dwutlenku węgla przez 1 ha mokradła:
Mokradła emitują również metan (CH₄), który ma silniejszy efekt cieplarniany niż CO₂. Jednak torfowiska w stanie naturalnym bilansują te emisje dzięki sekwestracji węgla. Ochrona i renaturyzacja mokradeł znacząco zwiększają ich zdolność do pochłaniania węgla i łagodzenia zmian klimatycznych.
Jeśli będziemy troszczyć się o przyrodę, ona zadba o nas. Zachowanie naturalnych ekosystemów oraz zrównoważone gospodarowanie gruntami pozwolą na stabilizację klimatu i redukcję emisji CO₂.
Źródła:
https://nowa-energia.com.pl/2025/01/08/wyniki-cop-w-baku/?
https://www.green-projects.pl/ostatnia-szansa-klimatyczna-katastrofa-raport-ipcc/
https://www.eko-palnik.com/aktualno%C5%9Bci/wszechstronny-las
Rok 2024 dobiegł końca, ale był to rok pełen zmian. Oczywiście zmian na lepsze. O tym co wydarzyło się w ubiegłym roku mogą Państwo przeczytać klikając w poniższą zakładkę.
Jesteśmy osobami, które nie lubią nudy, a poprzeczkę stawiają wysoko, ustaliliśmy sobie ogromną listę planów na 2025 rok!
Rok 2024 był intensywnym okresem rozwoju i działań podejmowanych na rzecz ochrony różnorodności biologicznej oraz podnoszenia walorów edukacyjnych Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Zielonogórskiego. Oto najważniejsze osiągnięcia i podjęte inicjatywy:
Rozbudowa Ogrodu Botanicznego
Zakończono prace nad projektem rozbudowy Ogrodu na pobliskim terenie leśnym. Obecnie projekt czeka na przyznanie funduszy, co umożliwi rozpoczęcie jego realizacji.
Ochrona gatunków ex-situ
Edukacja i dostępność
Zaktualizowano karty pracy, rozbudowano ofertę o spacery dendrologiczne, na bieżąco prowadzono edukację na stronie internetowej oraz na Facebooku.
Nowe kierunki działalności
Szkolenia i konferencje
Uczestnictwo w wydarzeniach, takich jak:
Na koniec najważniejsze, zatrudnienie nowego pracownika – inż. Lucyny Tyburcy!
Dodatkowym plusem tego roku jest również to, że śpiewająco przeszyliśmy kontrolę RDOŚi wciąż jesteśmy jedynym ministerialnym ogrodem botanicznym w województwie lubuskim!
Dziękujemy wszystkim zaangażowanym w realizację tych działań. Przed nami kolejne wyzwania i plany, które jeszcze bardziej podniosą standardy funkcjonowania OBUZ oraz przyczynią się do ochrony bioróżnorodności.
Zapraszamy do odwiedzania Ogrodu i śledzenia naszych działań!
Pod koniec października proces zarodnikowania salwinii dobiegł końca. Wiele roślin i pędów zaczęło obumierać, a większość opadła na dno zbiornika. Sporokarpy, będące formą przetrwalnikową salwinii, pozostaną na dnie, gdzie przetrwają zimę.
Na dzień dzisiejszy (27.11.2024 r.), jak widać na zdjęciu, wszystkie rośliny salwinii obumarły. W przyszłym roku zarodniki wypłyną na powierzchnię wody, gdzie powstaną przedrośla. Po zapłodnieniu na przedroślu rozwinie się zarodek, z którego wyrośnie nowa roślina.
31.10.2024
27.11.2024
Jednak należy pamiętać o kilku zasadach. Po pierwsze nie wszystkie liście nadają się do kompostowania oraz przygotowania humusu. Należy unikać kompostowania liści z objawami chorób i liści takich drzew jak:
Gotowy kompost z jesiennych liści zwykle tworzy się w ciągu kilku miesięcy. Proces rozkładu może spowolnić zimą, lecz wiosną ponownie nabiera tempa. Można to dodatkowo przyspieszyć, stosując preparaty mikrobiologiczne wspomagające naturalne procesy kompostowania.
Na koniec dodam, że igły również można kompostować. Jednak należy pamiętać, że proces ich kompostowania przebiega wolno i mogą potrzebować one nawet kilku lat, aby całkowicie się rozłożyć. Dodatkowo igły lekko zakwaszają glebę, dlatego najlepiej stosować je jako ściółka pod rośliny kwasolubne, takie jak: różaneczniki, azalie czy borówki.
Kompostownik na naszym terenie.
Gotowy kompost.
Opracował: Andrei Rehilevich
Zredagowały: Agnieszka Tokarska-Osyczka oraz Weronika Czeska
Jako pracownicy Uniwersyteckiego Ogrodu Botanicznego w Zielonej Górze postawiliśmy sobie cel, aby nasze krzewy bukszpanów wiecznozielonych (Buxus sempervirens) wyglądały reprezentatywnie. Niestety na drodze stanął nam pewien owad, a mianowicie: ćma bukszpanowa (Cydalima perspectalis). Chciał on - po raz kolejny – pokrzyżować nam pielęgnację naszych roślin. Tym samym pielęgnacja roślin stała się prawdziwym wyzwaniem, które można było rozwiązać za pomocą: chemicznych środków ochrony roślin lub alternatywnych, bardziej ekologicznych metod. Jak się domyślacie… wybraliśmy ten ekologiczny kierunek.
O ochronie bukszpanu wiecznozielonego należy myśleć nie wiosną, ale już zimą. Dlaczego? Odpowiedź na to pytanie zawrzemy w dwóch słowach: temperatura otoczenia. Intensywny rozwój i żerowanie ćmy bukszpanowej odbywa się od kwietnia do października. Wtedy to ćma wydaje na świat kolejne pokolenia. Aby szkodnik tego nie zrobił na naszym terenie zawiesiliśmy przy bukszpanach pułapkę kominową z dyspenserem, w którym umieściliśmy feromon imitujący zapach samicy. Pozwoliło nam to zwabić samce tylko tego gatunku.
Pułapka kominowa przy bukszpanach wieczniezielonych na terenie.
W obecnym sezonie prognozowano, że marzec będzie cieplejszy w porównaniu z wieloletnią średnią temperaturową. Dlatego na początku tego miesiąca ponownie zastosowaliśmy pułapki feromonowe z dyspenserem. Używaliśmy jedną pułapkę na obszar nie większy niż 20 m2. Dyspenser w pułapkach wymienialiśmy regularnie co 4 tygodnie od marca do października. W ciągu okresu wegetacyjnego udało nam się zahamować rozwój i wyłapać ćmę bukszpanową, minimalizując skutki jej żerowania do zera.
Kilka motyli ćmy bukszpanowej złapanych w pułapkę w październiku 2024 r.
Pamietajcie, gdy wiosną temperatury przekroczą 11 stopni Celsjusza może pojawić się konieczność zabiegu przeciwko gąsienicom omawianego owada. Polecamy do nich preparat Lepinox Plus, który zawiera bakterię Bacillus thuringiensis. Mikroorganizmy te naturalnie występują zarówno na roślinach, jak i w glebie. Wytwarzane przez nie krystaliczne białka uaktywniają się w przewodzie pokarmowym gąsienic po spożyciu pokarmu roślinnego opryskanego bakteriami. Po zjedzeniu tych bakterii gąsienice giną w ciągu 72 godzin.
Podsumowując tego rodzaju ekologiczne metody zwalczania szkodników są skuteczne, a jednocześnie minimalizują negatywny wpływ na środowisko.
Opracował: Andrei Rehilevich
Zredagowały: Agnieszka Tokarska-Osyczka oraz Weronika Czeska
Galasy na liściu dębu szypułkowego (Quercus robur), wywołane zostały przez rewisia dębowego.
31.08.2024 w Ogrodzie Botanicznym Uniwersytetu Zielonogórskiego odbyło się V Lubuskie Miodobranie!
A w programie:
Zachęcamy do zapoznania się z galerią!
Letnie spacery po Ogrodzie Botanicznym UZ to wyjątkowe doświadczenie, które pozwala na bliski kontakt z przyrodą i relaks w pięknym otoczeniu.
Latem ogród rozkwita w pełnej okazałości, dlatego w pewnych miejscach koniecznie trzeba się zatrzymać.